U PROGU ZIMY WŁADZE MIASTA WYŁĄCZAJĄ KOTŁOWNIE PRZY ul. KOŚCIUSZKI
Dodane przez j23 dnia Listopad 18 2012 23:10:56
Piętnastego października mieszkańcy wspólnot mieszkaniowych budynków nr 17, 22 i 24 zostali poinformowani przez dyrektora KZOM, że z dniem 15 listopada zostanie wyłączona kotłownia zaopatrująca ich mieszkania w ciepło. Takie decyzje podejmuje się zaraz po zakończeniu sezonu grzewczego a nie w przed dzień jego rozpoczęcia. Jeżeli macie choć odrobinę odpowiedzialności i ludzkich uczuć to zastanówcie się nad swoją decyzją. Mówią mieszkańcy zwracając się do władz miasta.



Rozszerzona zawartość newsa
Miejska sieć ciepłownicza powstała w trakcie przebudowy wschodniej strony ulicy Kościuszki i północnej pierzei Rynku. Początkowo ciepło wytwarzały dwa kotły na węgiel. Jeden na placu Bohaterów Nysy drugi w jednym z przebudowanych domów przy ul. Kościuszki. W 1997 roku powstała nowoczesna kotłownia olejowa, do której podłączono około 200 mieszkań. Miało być tanio i ekologicznie. Olej opałowy można było kupić już za niecałą złotówkę. I na początku rzeczywiście tak było.

Sielanka skończyła się wraz ze wzrostem cen opału. Stara zabudowa, nieocieplone i niemodernizowane przez lata budynki powodowały gigantyczne zużycie coraz droższego oleju, a tym samym coraz większe koszty ogrzewania. Na skutki nie trzeba było długo czekać. Na koniec 2002 roku zadłużenie KZOM wynosiło ok 350 tys. w tym znaczną część wynosiły niezapłacone faktury za dostawę oleju opałowego.

Następne lata nie przyniosły rozwiązania problemu. Którego eskalacja nastąpiła na jesień 2009 roku. Rekordzista właściciel dwupokojowego mieszkania o powierzchni zaledwie 45 metrów miał wówczas do zapłaty 14 tysięcy złotych, a należności po kilka tysięcy stały się niemal normą. Na biurku burmistrza coraz części zaczęły się pojawiać podania zdesperowanych mieszkańców z prośbą o zgodę na odłączenie się od sieci. Każdego miesiąca przybywało lokatorów, których zwyczajnie nie było stać na opłacenie rachunków. Na koniec roku z sieci korzystało już tylko 90 rodzin.

- Nie rezygnujcie. Prosił wówczas Burmistrz Bogdan Mościcki Wytrzymajcie do wiosny. Wiosną znajdziemy rozwiązanie.
Rozwiązaniem miał być zainstalowany przez gminę kocioł na eko-groszek w starej kotłowni przy pl. Bohaterów Nysy. Piec był jednak za słaby żeby ogrzać wszystkie mieszkania. Koszty opału do obu kotłowni sumowano i obciążano wszystkich po równo.

Na skutki zaniechań nie trzeba było długo czekać.
Ogromne rachunki za ciepło i oczekiwania na cud ocieplenia klimatu przez gminę doprowadziły do sytuacji, w której już nie pojedynczy lokatorzy, ale całe wspólnoty postanowiły odciąć się od sieci ciepłowniczej.

Lawinę spowodowała decyzja mieszkańców Rynku korzystających z kotłowni węglowej, którzy wystąpili o odrębne rozliczenie kosztów ogrzewania. Trudno się zresztą dziwić ich decyzji. Koszt eksploatacji pieca na eko-groszek to ok. 65 tys. zł dla porównania koszty oleju opałowego to 110 tys. W ich ślady poszło część wspólnot przy ul. Kościuszki. Które dostały zgodę na odcięcie się od drogiej kotłowni olejowej i z własnych środków kupiły kocioł węglowy. W tej sytuacji do ogrzania przez piec olejowy pozostało tylko 14 mieszkań.

Jeszcze 29 września bieżącego roku, Burmistrz Bogdan Mościcki mówił na sesji Rady Miasta – Ja spróbuje namawiać mieszkańców żeby uciekać z tej kotłowni olejowej jeszcze przed sezonem grzewczym(...) Modernizacja to ponad 200 tys. i jeżeli my jako gmina mamy wyłożyć 200 tys. i za chwilę mieszkańcy (odetną się od ogrzewania) ?(...) Natomiast, jeśli ta kotłownia zostanie i odetnie się jedna wspólnota to wtedy wyjdą niesamowite koszty. I dlatego – albo zamykamy tą kotłownię jeszcze teraz albo decyzja rady, (bo ja nie mogę takiej decyzji podjąć) tylko wy, jako radni musicie wpisać to (modernizację kotłowni olejowej) w inwestycje gminne na przyszły rok. Trzeba tłumaczyć żeby zamknąć tę kotłownię olejową.

Zasłanianie się pana Burmistrza radnymi, kiedy on może podjąć decyzje to już norma w tym miasteczku - mówią zirytowani lokatorzy.
Pan Zdzisław Kostka dyrektor KZOM jest jednocześnie naszym zarządcą, ten człowiek nie otworzył ust w naszej sprawie, nie wypowiedział się na ostatnim zebraniu jednym zdaniem. Nie miał żadnych pomysłów na utrzymanie kotłowni.

Okazuje się, że jednak miał.
KZOM 15 października rozesłał pismo, w którym informuje, że z dniem 15 listopada 2012 roku przewiduje wyłączenie kotłowni olejowej.

Jak można zrobić coś takiego? Mówią lokatorzy mieszkań, w których przewidziano wyłączenie ogrzewania. To jakiś horror. Takie decyzje podejmuje się zaraz po zakończeniu sezonu grzewczego, a nie jak już został rozpoczęty kolejny. Jeżeli macie, choć odrobinę odpowiedzialności i ludzkich uczuć zastanówcie się nad swoją decyzją. Apelowali do dyrektora.

Dla władz rozwiązaniem problemu jest doradztwo w sprawie przejścia na ogrzewanie indywidualne. O wybranej formie ogrzewania mieszkańcy mieli do 28 października poinformować dyrektora KZOM.

Władza wykorzystała słabość „słabego”, bo są wśród nas osoby starsze, samotne, niepełnosprawne. Ci, którzy korzystają z dotacji mieszkaniowych. To jak mogą narazić się władzy? Mówią zrezygnowani mieszkańcy.

Część mieszkań nie jest wyposażona w przewody kominowe i jedyną alternatywą jest ogrzewanie elektryczne. Pod warunkiem, że instalacja wytrzyma dodatkowe obciążenie. Łatwo zrozumieć sytuację, w jakiej znaleźli się Ci ludzie na początku zimy.
Niektórzy już kupili grzejniki elektryczne, inni jeszcze się zastanawiają. Na razie kotłownia pracuje. Ale co będzie dalej ?


PS.
Na ostatniej sesji Radny Marek Koczarski zadał Burmistrzowi Bogdanowi Mościckiemu pytania związane z problemami likwidacji kotłowni olejowej. Nie padło ani słowo wyjaśnienia, żadnej merytorycznej odpowiedzi. Ani jeden z pozostałych czternastu radnych nie zabrał głosu. Nikogo z obecnych na sali problem kilkudziesięciu mieszkańców Wlenia kompletnie nie obchodził. To nawet nie było przykre. To było żałosne. Czyżby radni bali się zabrać głos w obronie wyborców?




POWIĘKSZ DOKUMENT


REAKCJA BURMISTRZA BOGDANA MOŚCICKIEGO NA PYTANIA W SPRAWIE ODŁĄCZENIA OGRZEWANIA WSPÓLNOT NA ULICY KOŚCIUSZKI - WIDEO



WYPOWIEDZ BURMISTRZA BOGDAN MOŚCICKIEGO NA SESJI 29 WRZEŚNIA 2012 AUDIO
KLIKNIJ ŻEBY WYSŁUCHAĆ



FRAGMENTY WYPOWIEDZI BURMISTRZA NA SESJI 29 WRZEŚNIA 2012 ROKU
W SPRAWIE OGRZEWANIA.

Ceny oleju wzrosły. Sytuacja jest bardzo zła.(...) Koszty utrzymania kotłowni (węglowej) to jest chyba 60 tys. Olejowej 110 tyś to jest koszt oleju.(...) Myśleliśmy, że jeżeli tu pomieszamy jeden z drugim to to całkiem fajnie wyjdzie. My możemy rozliczać osobno mieszkańców tych którzy korzystają z ciepła tej kotłowni i osobno mieszkańców z tamtej kotłowni bo to już w ogóle kuriozalne ceny wyszły by chociaż i tak już są bardzo wysokie. I jest kierunek jeden. Albo rada musiała by się zdecydować na modernizację tamtej kotłowni ekologicznej na groszek gdzie by było trochę taniej.(...)

Albo zachowanie tej kotłowni na groszek puki to jeszcze funkcjonuje i rezygnacja z kotłowni olejowej. Tym bardziej, że przychodzą do mnie mieszkańcy dwóch budynków którzy chcą uciekać z tego drogiego ciepła. (…) chcemy się spotkać z mieszkańcami korzystającymi z kotłowni olejowej żeby podjąć jakieś drastyczne decyzje. (...) Ja spróbuje namawiać mieszkańców żeby uciekać z tej kotłowni olejowej jeszcze przed sezonem grzewczym. (…) Trzeba tych ludzi chronić, ale nie ma innej metody, że my musimy uciekać z tego oleju jakakolwiek metodą. (…) Jeżeli ta wspólnota odetnie się od tej kotłowni olejowej bo oni są zdesperowani i idą w tym kierunku to jest problem tego typu.

Czy idziemy w modernizację również tamtej kotłowni (olejowej) w groszek ale tego się za darmo nie robi. (…) Modernizacja to ponad 200 tys i jeżeli my jako gmina mamy wyłożyć 200 tys i za chwilę mieszkańcy ( odetną się od ogrzewania) ?(...) Natomiast jeśli ta kotłownia zostanie i odetnie się jedna wspólnota to wtedy wyjdą niesamowite koszty. I dlatego – albo zamykamy ta kotłownię jeszcze teraz albo decyzja rady (bo ja nie mogę takiej decyzji podjąć) tylko wy jako radni musicie wpisać to (modernizację kotłowni olejowej) w inwestycje gminne na przyszły rok. Trzeba tłumaczyć żeby zamknąć tą kotłownię olejową.



A.JAŚKIEWICZ