ŻEGNAJ SZKOŁO?!
Dodane przez j23 dnia Luty 03 2012 23:32:46
W świetlicy wiejskiej w Pilchowicach, 01 lutego, odbyło się spotkanie w sprawie reorganizacji szkoły podstawowej. Burmistrz Mościcki zaproponował utworzenie filii Zespołu Szkół we Wleniu oraz likwidację klas 4 -6. Mieszkańcy Pilchowic w większości nie podzielali opinii burmistrza i proszą o pozostawienie szkoły w obecnym kształcie.

Rozszerzona zawartość newsa
W świetlicy wiejskiej w Pilchowicach, 01 lutego, odbyło się spotkanie w sprawie reorganizacji szkoły podstawowej.
W zebraniu udział wzięli Burmistrz Miasta i Gminy Bogdan Mościcki, dyrektor Zespołu Szkół im Św. Jadwigi Śląskiej, Wiesław Gierczyk, dyrektor szkoły podstawowej w Pilchowicach, Elżbieta Lanckorzyńska, dyrektor do spraw technicznych zespołu Szkół we Wleniu Jerzy Skwarek, Radni Rady Miasta i Gminy, nauczyciele oraz rodzice i mieszkańcy Pilchowic, Radomic i Strzyżowca.

Burmistrz Mościcki mówił, że ze względu na coraz mniejszą liczbę dzieci spada subwencja oświatowa, natomiast płace nauczycieli rosną, wydatki budżetowe na oświatę przekraczają otrzymywaną subwencję o 1.700.000 zł. Koszt utrzymania jednego ucznia w Pilchowicach wynosi 13.687 zł natomiast we Wleniu 10.938 zł W związku z trudną sytuacją finansową burmistrz zaproponował przekształcenie Szkoły Podstawowej w filię Zespołu Szkół we Wleniu oraz likwidację klas 4 – 6, co pozwoliłoby zaoszczędzić 100.000 zł do końca tego roku a w przyszłym roku budżetowym ok. 300.000 zł. Burmistrz kilkakrotnie podkreślał, że to nie on podejmuje decyzję, ale Rada Miasta i Gminy

Propozycję  likwidacji szkoły poparł dyrektor Wiesław Gierczyk, który przedstawił zebranym trudną sytuację  finansową Zespołu Szkół we Wleniu. Jednocześnie zapewniał, że dzieci klas 4 – 6 przeniesione ze szkoły w Pilchowicach, we wleńskiej szkole znajdą dobre warunki, nie nastąpi przegęszczenie klas a dzieci będzie uczyła wykwalifikowana kadra nauczycielska. W trakcie dyskusji dyrektor stwierdził, że reorganizacja szkolnictwa w gminie dotknie również nauczycieli szkoły we Wleniu.

- Planuję znaczące redukcje etatów u siebie w Zespole Szkół we Wleniu po to, żeby nie było takich sytuacji, że nauczyciele nie zarabiają tej średniej gwarantowanej
(...)
mówił.

Pan Jerzy Skwarek dyrektor, ds. technicznych gwarantował, że Szkoła we Wleniu bez żadnych problemów zapewni dowóz dzieci do szkoły w dogodnych dla uczniów godzinach.
- W związku z likwidacją Szkoły Podstawowej i powołaniem filii Zespołu Szkół wszyscy nauczyciele jak i pracownicy administracji i obsługi zostaną zwolnieni, natomiast nauczyciele którzy maja kwalifikacje zatrudnieni przy zachowaniu struktury klas 1 – 3 mogą napisać podanie z prośbą o przeniesienie do Zespołu Szkół we Wleniu i wtedy z dniem 1 września 2012 r. podpiszą nową umowę z dyrektorem Gierczykiem.


Mieszkańcy Pilchowic w większości nie podzielali opinii burmistrza  w sprawie likwidacji szkoły:
– likwidacja szkoły praktycznie zahamuje rozwój wsi argumentowali
- tu nikt nie będzie chciał się budować żadne młode małżeństwo się na to nie zdecyduje, jeżeli dzieci w perspektywie będą musiały dojeżdżać do sąsiedniej miejscowości!!!


Radna Katarzyna Kotołowska - zlikwidowano szkołę w Marczowie i Marczów żyje, Nielestno żyje.

- Dlaczego oszczędności szuka się na szkołach? Szukaliście może oszczędności u siebie w Gminie na przykład na Radnych  - ripostował mieszkaniec Pilchowic (nagrodzony oklaskami) Braliście to pod uwagę.

- Czy Rada Gminy, księgowość pan Burmistrz przygotowali inne wyjścia inne alternatywy (rozwiązania sytuacji w Pilchowicach) np. szkoła integracyjna?

Dyrektor Gierczyk i Burmistrz zgodnie stwierdzili, że to jest niemożliwe ze względów finansowych. Ze strony finansowej jest to jedna wielka porażka - powiedział dyrektor Gierczyk.


- Czy została sporządzona symulacja kosztowa, jakie były by koszty gdyby była tu jedynie filia szkoły wleńskiej? Pytali mieszkańcy

Dyrektor Elżbieta Landkorzyńska - Przekształcenie Szkoły w filie przyniosłoby niewielkie oszczędności rzędu 20 - 30 tysięcy.

Okazuje się, że poza wariantem przedstawionym przez Burmistrza i Panią Lanckorzyńska nie przedstawiono żadnej innej koncepcji. Brak innych alternatywnych rozwiązań reorganizacji szkoły oraz w praktyce stopniowa likwidacja placówki w Pilchowicach doprowadziło do wielu emocjonalnych wypowiedzi ze strony mieszkańców.

- Budynek jest wasz chciałbym abyście Państwo powalczyli o tą szkołę. Powalczmy widzę po radnych, że nie są przekonani specjalnie. Pan Burmistrz powiedział, że są jakieś perspektywy demograficzne, (…) jeżeli zejdzie do (poziomu klas) 1-3 to potem będzie zero. Przecież (szkoła) jest dla mieszkańców a nie dla nauczycieli. A czym jest wioska bez szkoły? Prosiłbym o walkę!

- Może w naszej gminie są jakieś mniej ważne instytucie, (..) a naprawdę sporo pieniążków na nie idzie, może są jakieś jednostki nie tak bardzo potrzebne jak edukacja i nasze dzieci?

- Radni niech szukają gdzie indziej oszczędności! Mamy w szkole 65 klientów (jeżeli można tak powiedzieć) zapewniamy im edukację wyżywienie, opiekę i mnóstwo serca a może są takie instytucje, które takich klientów nie mają a też idzie na takie instytucje bardzo dużo pieniędzy?! Są takie dziedziny w naszej gminie, na które idzie mnóstwo pieniędzy a które nie mają 65 stałych klientów (...) ja mówię o wleńskim Domu Kultury.
 
- Czy szkoła w Pilchowicach to jedyne oszczędności w gminie, jakie chce robić Rada?

- Pamiętam jak pan burmistrz kandydował rok temu: słuchajcie do póki będę ja, zapewniam Was ta szkoła nie zostanie zmniejszona ani nie zostanie zlikwidowana. Panie burmistrzu pamięta Pan?

- Słuchajcie, krótko i na temat. Ja muszę Radzie przedłożyć tak, bo do tego zostałam zobowiązany przez Komisję Rewizyjną (…) Mam ja przygotować możliwości szukania oszczędności, wykazać je w szkole i oświacie.  Ja im to przedłożę. Będą komisje, będzie dyskusja, później po dyskusji będzie projekt uchwały na sesję Rady, która odbędzie się jeszcze w miesiącu lutym i głosowanie o zamiarze likwidacji czy przekształcenia (...) cała moja rola to jest przygotowanie materiałów. (...) Zaproszę jeszcze raz panią księgową, zaproszę dyrektorów i będziemy młócili ten temat – tłumaczył się Burmistrz Bogdan Mościcki.

- Proszę zaprotokółować - mówiła w podsumowaniu jedna z mieszkanek, że mieszkańcy Pilchowic Strzyżowca i Radomic tu obecni proponują i proszą o pozostawienie Naszej Szkoły w takim kształcie jak obecnie. Bardzo prosimy Radę, że My tutaj obecni jesteśmy za tym, aby pozostawić szkołę w kształcie, jaki jest obecnie.

Biorąc pod uwagę tylko statystykę, mieszkańcy Pilchowic już swoją walkę przegrali. O ile się nie mylimy, w ciągu ostatnich pięciu lat tylko jeden projekt uchwały złożonej przez burmistrza nie uzyskał akceptacji Rady Miasta i Gminy. Projekt ten jednak został przeforsowany na kolejnych sesjach Rady a dotyczył sprzedaży budynku Basztowej. Życzymy mieszkańcom Pilchowic aby za pięć lat budynek ich szkoły nie wyglądał tak jak dzisiaj Basztowa a Radni nie musieli się wstydzić za podjęte decyzje.
Andrzej Jaśkiewicz, Marek Dral



fot. www.sppilchowice.pl