Duma Burmistrza – betonowe sarkofagi na Jana Kazimierza.
Dodane przez j23 dnia Wrzesień 13 2018 19:12:28
Czy można oszpecić naturalny krajobraz Doliny Bobru? Można! Wystarczy użyć kilkuset ton betonu, „zabetonować” brzeg rzeki i nazwać to promenadą.

O gustach się nie dyskutuje, ale, żeby wpaść na pomysł, aby brzeg rzeki na terenie Natura 2000 wyłożyć kostką betonową, a zamiast ławek ustawić betonowe sarkofagi, trzeba się wykazać co najmniej nietypowym poczuciem estetyki.

Rozszerzona zawartość newsa


Duma Burmistrza – betonowe sarkofagi na Jana Kazimierza.

Czy można oszpecić naturalny krajobraz Doliny Bobru? Można! Wystarczy użyć kilkuset ton betonu, „zabetonować” brzeg rzeki i nazwać to promenadą.

Takie wątpliwej jakości dzieło powstało we Wleniu pomiędzy „Sanatorium” a boiskiem sportowym.
Tutaj podobnie jak przy skwerze na Stachowicza inwestorem było stowarzyszenie Wleń To Tu. Przypomnijmy prezesem stowarzyszenia jest pani dyrektor OKSiT a członkami pracownicy Urzędu Gminy.
(zobacz kto)


O gustach się nie dyskutuje, ale, żeby wpaść na pomysł, aby brzeg rzeki na terenie Natura 2000 wyłożyć kostką betonową, a zamiast ławek ustawić betonowe "sarkofagi", trzeba się wykazać co najmniej nietypowym poczuciem estetyki o ile osoby, które na taki pomysł wpadły, w ogóle je posiadają. Całość tej betonowej instalacji dopełniają oczywiście betonowe kosze na śmieci, których ustawiono prawie dwadzieścia.

Nie zapomniano nawet o wytyczeniu betonowych zatoczek parkingowych, nie pomyślano natomiast, że trawniki należy obsiać trawą, a potem je regularnie pielęgnować, Jeszcze w niedzielę, gdy robione były te zdjęcia, na wpół zdziczały teren porastały chwasty i zielsko. Po artykule o zarośniętym skwerze przy Stachowicza oba miejsca zostały wykoszone, nie zmienia to jednak bardzo złego wrażenia.

Jak dla mnie tylko w kategoriach kpiny można potraktować zainstalowaną na betonowym brzegu rzeki tablicę informacyjną Parku Krajobrazowego Doliny Bobru. Bardziej pasowałaby tu reklama firmy produkującej wyroby betonowe.

Samo miejsce proponuję nazwać imieniem „Anonimowego Betoniarza Zbrojarza” w hołdzie wszystkim miłośnikom betonu w Urzędzie Gminy we Wleniu.
Kolejny do „betonowania” jest rynek we Wleniu. Zgodnie z wizją A. Zycha większość klombów z różami zniknie, a ich miejsce zajmie kostka betonowa.

Panu burmistrzowi proponuję jako hasło wyborcze:


ZASTAŁEM WLEŃ ZIELONYM — ZOSTAWIŁEM BETONOWYM.


A tak na marginesie. Około jedna trzecia chodnika została ułożona na żeliwnej rurze wodociągowej zasilającej Wleń w wodę. Rura ma co najmniej kilkadziesiąt lat. Przed rozpoczęciem inwestycji nikt nie pomyślał o jej wymianie. Pytanie, kto teraz pokryje koszty rozbiórki i ponownego ułożenie kilku a może kilkudziesięciu metrów chodnika w przypadku jakiejkolwiek awarii?

Na wszelki wypadek kilka "sarkofagów" zmagazynowano.


Tak wyglądała promenada w niedzielę. Zielsko porastające "trawniki" bo Trawę "zapomniano" posiać. Po artykule na wleninfo zielsko wykoszono.


 W głębi galanteria betonowa.


Uroczy betonowy zakątek


Betonowy "sarkofag" z bliska.


Centrum Parku Krajobrazowego Doliny Bobru, obszar Natura 2000.
Turyści przybywajcie i podziwiajcie!

A tak na marginesie.

Chodnik ułożono na magistrali wodociągowej zasilającej Wleń w wodę. Żeliwna rura ma kilkadziesiąt  lat i w każdej chwili może ulec awarii.

WIĘCEJ ZDJĘĆ W GALERII











Andrzej Jaśkiewicz