ZAMKNIĘTY NAJSTARSZY ZAMEK W POLSCE
Dodane przez j23 dnia Sierpień 07 2018 21:33:54
Od kilkunastu dni Zamek we Wleniu w dni powszednie można zwiedzać tylko w grupach zorganizowanych po uprzednim „umówieniu się” w Urzędzie Gminy. W praktyce jest niedostępny dla większości zwiedzających.  Po hucznym otwarciu budowli na „łapu capu” próbuje się udostępnić zamek turystom. Po trzech miesiącach od zakończenia prac widać, że nie wypracowano żadnej spójnej koncepcji zagospodarowania budowli.
Rozszerzona zawartość newsa
ZAMKNIĘTY NAJSTARSZY ZAMEK W POLSCE

Zamek Lenno popularna we Baszta od 1646 roku pozostaje w ruinie. W drugiej połowie dziewiętnastego wieku gród dzięki staraniom miejscowego towarzystwa turystycznego został udostępniony zwiedzającym. Wykonano wówczas  taras widokowy na wieży, a na zboczach  wzgórza wytyczono  szlaki z punktami widokowymi i  ławeczkami. Razem z założeniem parkowym
Pałacu Lenno stał się magnesem przyciągającym gości z całych ówczesnych Niemiec, a nawet Europy.  Ruiny były ogólnie dostępne dla zwiedzających aż do kwietnia 2006 roku, gdy osunął się południkowo zachodni fragment muru.

Od 2006 roku dzięki staraniom ówczesnego burmistrza Bogdana Mościckiego rozpoczęto prace remontowe które ostatecznie zakończyły się w 2018 roku. Przez większość tego czasu zamek był zamknięty dla turystów.
W maju tego roku po zakończeniu prac na zamku wysokim, hucznie z udziałem mediów gmina świętowała zakończenie robót i udostępnienie zamku. W mediach  pojawiły się materiały promujące Wleń i zachęcające do odwiedzenia odremontowanej warowni. Problem w tym, że niemal nazajutrz po otwarciu  pojawiły się kłopoty z dostępnością  obiektu dla turystów.  Praktycznie z wejściem na obiekt nie było kłopotów tylko w soboty i niedzielę. Wówczas można było zwiedzać warownię  z przewodnikiem, prawdopodobnie za dodatkową opłatą, bo cennika i regulaminu zwiedzania nigdzie nie dostrzegłem.

Dwa – trzy tygodnie temu zamek mimo wiszących na drzewach kartek z godzinami otwarcia został zupełnie zamknięty o czym alarmowali redakcje wleninfo i lwoweckiego zawiedzeni turyści.
Kilka dni temu pojawiły się nowe ogłoszenia które informują, że zamek będzie dostępny w dni powszednie tylko dla grup zorganizowanych i to po uprzednim umówieniu się w Urzędzie Gminy.

Zamek, góra zamkowa posiada ogromny potencjał turystyczny.  Okazało się, że wykorzystania tego potencjału przerasta możliwości organizacyjne burmistrza A Zycha i Urzędu Gminy we Wleniu.

Po trzech miesiącach od zakończenia prac widać, że nie wypracowano żadnej spójnej koncepcji zagospodarowania budowli. Remontując przez ponad 10 lat zamek nie pomyślano o choćbym minimalnym  zapleczu dla  zwiedzających. Brak jest tak prozaicznej rzeczy jak toaleta. Brak parkingu i tablic informacyjnych. Ogłoszenia o godzinach otwarcia zostały zamocowane wkrętami wprost do pnia drzew dna terenie rezerwatu. Sporo zastrzeżeń można mieć do porządku na terenie zamku niskiego który stanowi integralną część zabytku, a w chwili obecnej jest nieuporządkowany, zawalony gruzem i śmieciami pozostałymi po budowie.  Czy ktoś kto ustawił kubeł na śmieci na drodze do zamku ma choć minimalne poczucie estetyki?
Gmina już po raz drugi organizuje przetarg który ma wyłonić zarządcę  obiektu. Pierwszy przetarg został unieważniony bez podania przyczyn.  Patrząc na dotychczasowe „osiągnięcia” burmistrza w zakresie zagospodarowania „Baszty” trudno o jakikolwiek, nawet niewielki optymizm na przyszłość.

"PRZYSZPILONE" DO DRZEWA KARTECZKI Z INFORMACJĄ O GODZINACH OTWARCIA ZAMKU



TAKI WIDOK ZASTAJĄ TURYŚCI PO DOTARCIU NA GÓRĘ ZAMKOWĄ PRZEZ WIĘKSZĄ CZĘŚĆ TYGODNIA


CZY KTOŚ KTO POSTAWIŁ KUBEŁ NA ŚMIECI PRZY DRODZE NA ZAMEK POSIADA CHOĆ MINIMALNE POCZUCIE ESTETYKI?


WEJŚCIE NA OBIEKT. POZOSTAWIAM BEZ KOMENTARZA


TURYSTOM POZOSTAJE JEDYNIE ZWIEDZANIE GRUZOWISKA NA ZAMKU NISKIM


NA TERENIE NAJSTARSZEGO ZAMKU NA DOLNYM ŚLĄSKU CHYBA NIENAJSTARSZE POZOSTAŁOŚCI PO BUDOWIE. WSTYD PANIE BURMISTRZU!














Andrzej Jaśkiewicz