CZY STARE PRZEDSZKOLE PODZIELI LOS BASZTOWEJ?
Dodane przez j23 dnia Czerwiec 21 2017 21:16:32
Wielu mieszkańców Wlenia bulwersuje stan budynku dawnej szkoły i przedszkola przy ulicy Stachowicza. Jeszcze trochę i będzie druga Basztowa takie opinie słychać coraz częściej.
Mimo tego, że chyba już od czterech  lat w budynku nie są prowadzone żadne zajęcia dydaktyczne nadal  administruje nim szkoła pokrywając koszty jego utrzymania.
Burmistrz Zych, sprawę bagatelizuje i odsyła mnie do radnych.

Rozszerzona zawartość newsa

Wielu mieszkańców Wlenia bulwersuje stan budynku dawnej szkoły i przedszkola przy ulicy Stachowicza. Jeszcze trochę i będzie druga Basztowa takie opinie słychać coraz częściej.

Korzystając z okazji w trakcie spotkania Burmistrza z mieszkańcami zadałem pytanie o plany gminy odnośnie zagospodarowania budynku, oraz kto odpowiada za systematycznie pogarszający się stan techniczny obiektu.

Z wypowiedzi burmistrza wynikało, że na chwilę obecną nie ma żadnych pomysłów na jego wykorzystanie. Jednocześnie okazało się, że budynkiem administruje Zespół Szkół we Wleniu. Jak wyjaśniał dyrektor Gierczyk, taką decyzję podjęto jeszcze w poprzedniej kadencji i tak już zostało.

Fakt ten jest o tyle bulwersujący, że od blisko pięciu lat szkoła nie prowadzi w tym budynku żadnych zajęć dydaktycznych ponosząc jednocześnie koszty jego utrzymania. Choć jak twierdzi dyrektor Gierczyk są one niewielkie -  ogrzewanie, remonty.

Nic niestosownego w tym, że budynek należący do gminy jest utrzymywany ze środków przeznaczonych na oświatę nie widzi Burmistrz Zych, który sprawę wręcz bagatelizuje stwierdzając, że jeżeli mi się to nie podoba to mogę sprawę zgłosić radnym. Oczywiście natychmiast to uczyniłem prosząc o interwencję obecną na sali panią Agatę Hołdowicz. Mam nadzieję, że pani Radna na najbliższej sesji wystąpi w moim imieniu ze stosownym wnioskiem. 

Niejako przy okazji wyszła sprawa osób które na terenie przyległym do dawnego przedszkola piją alkohol i jak to określił jeden z mieszkańców ćpają. - Ja nic na ten temat nie wiem tłumaczył się Zych. Jeżeli państwo widzicie takie sytuacje to proszę dzwonić mówił. Zwróciłem uwagę, że to burmistrz ma do dyspozycji urzędników i odpowiednie służby i to do niego należy rozwiązywanie tego typu problemów, a nie do zwykłych mieszkańców. Jeżeli nic pan na ten temat nie wie, to znaczy, że urząd działa niewłaściwie - stwierdziłem wywołując ogromną irytację Zycha.
 
Mimo tego, że chyba już od czterech  lat w budynku nie są prowadzone żadne zajęcia dydaktyczne nadal  administruje nim szkoła pokrywając koszty jego utrzymania. Budynek ratusza  dzieli od starego przedszkola odległość może ze stu metrów, a burmistrz nic nie wie o jego stanie technicznym i zupełnie sobie tą sprawę lekceważy. Pozostawiam to bez komentarza.










ANDRZEJ JAŚKIEWICZ