wleninfo.pl wykorzystuje pliki cookie. Korzystanie z wleninfo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na stosowanie plików cookie. więcej w Regulaminie
Nazwa Użytkownika   Hasło      Zapamiętaj mnie



Kliknij aby wejść do pełnej galeriiKliknij aby wejść do pełnej galeriiKliknij aby wejść do pełnej galeriiKliknij aby wejść do pełnej galeriiKliknij aby wejść do pełnej galerii
Ogłoszenie wyborcze!
Miejskie


To miasto potrzebuje szeryfa – kogoś, kto będzie stał na straży i pilnował, czy wspólne pieniądze nie są marnowane a piękno okolic zaniedbywane.
6-go listopada o godzinie 17-tej w kawiarni OKSiT młody matematyk będzie mówił o tym jak działa i czym tak naprawdę jest budżet obywatelski. Co to znaczy „niskie i sensowne” podatki? Jak sprawić, żeby potencjał magicznego Wlenia został wreszcie wykorzystany? Tylko i wyłącznie bieg do koryta czy życiowa misja?
Ponieważ nie jestem w żadnym wypadku alfą i omegą, chętnie wysłucham głosu ludzi – najlepiej uwag krytycznych i niewygodnych pytań. Jak przystało na szeryfa – nie boję się konfrontacji. I jak przystało na matematyka – zmienię zdanie, jeśli nie mam racji. Wycieczki osobiste niemile widziane. Tylko merytoryczny dyskurs.
Jeśli Wyborco uważasz, że masz wystarczająco dużo pieniędzy, by lokalne władze mogły je bez wyrzutów sumienia marnować – zapomnij o tym ogłoszeniu. Podobnie jeśli jesteś zadowolony ze stanu zagospodarowania atrakcji turystycznych. Jeśli nie przeszkadza Ci, że nigdy Cię nie pytają o zdanie – zignoruj to ogłoszenie.
W przeciwnym jednak wypadku chciałbym poprosić Cię o zapoznanie się z moim programem oraz zaprosić na spotkanie wyborcze.



PROGRAM WYBORCZY JACKA GŁADYSZA


1. Budżet obywatelski (inna nazwa – partycypacyjny), to sposób wydawania wspólnych pieniędzy opierający się na demokratycznych procedurach. Nie ma żadnego powodu, dla którego pieniądze wszystkich mieszkańców miałyby być wydawane przez uprzywilejowaną grupę wybrańców, którzy jakoby lepiej wiedzieli co jest komu potrzebne. Podstawą przyjęcia takiego właśnie a nie innego sposobu tworzenia budżetu jest założenie, że każdy mieszkaniec powinien mieć wpływ na to, co dzieje się z jego pieniędzmi – a w szczególności czy są one wydawane na rzeczy faktycznie danej osobie potrzebne czy może dzieje się dokładnie odwrotnie – realizuje się za nie cele z przekonaniami danej osoby sprzeczne. Współdecydowanie o wspólnych wydatkach może pozwolić temu zapobiec. Oczywiście, nie trzeba chyba pisać, że pula przeznaczana na budżet obywatelski nie może stanowić całości pieniędzy, którymi rozporządza gmina – te wszakże muszą starczyć na pokrycie wydatków stałych, itd. Początkowo zatem kwota, o której wydawaniu zadecydują mieszkańcy, niech stanowi niewielką część wspólnych pieniędzy, z czasem zaś (w miarę wzrostu oddolnej aktywności mieszkańców) należy ją sukcesywnie zwiększać. Im dalej w las, tym większy wpływ mieszkańców na kształt miasta.

2. Konsultacje społeczne są rzeczą nieodzowną – nie tylko przy tworzeniu budżetu. W szczególności wycięcie każdego drzewa czy podjęcie jakiejkolwiek inwestycji powinno być przedyskutowane z mieszkańcami. Celem konsultacji społecznych jest przedstawienie ludziom planowanych przez gminę działań, wysłuchanie na ich temat opinii oraz ewentualna tych planów modyfikacja – w przypadku gdy takie okażą się preferencje mieszkańców.

3. Ręce precz od baszty to przewrotne sformułowanie, ale takie właśnie ma być. Istnieją dwie możliwości – albo basztą zajmie się prywatny inwestor, zainteresowany zadbaniem o nią i zarabianiem na niej – albo nie zajmie się nią nikt i pozwolimy jej trwać taką, jaką jest. W pierwszym przypadku inwestor (potencjalnie fanatyk czasów średniowiecznych) wykosi trawę, wyrzuci walające się bez potrzeby kamienie, odnowi co trzeba będzie, postawi gdzieś tam budę z kebabami i frytkami, odzieje się w żupan czy inną średniowieczną kieckę i pobierać będzie drobne opłaty za wejście. W zamian za to oferować będzie dość interesującą pogadankę o tym co tam Henryk z Jadwigą i tak dalej. Baszta będzie mieć swoją stronę internetową. Turyści walący drzwiami i oknami zostawią sporo kasy w Magnolii, wleńskich sklepach i lokalnej agroturystyce. Na wieży nie będzie jednak można pić piwa, nocą bramy zamku będą zamknięte, a czas dzikich wycieczek dobiegnie końca. Chyba, że zrealizuje się drugi scenariusz – i zamiast sprzedawać basztę inwestorowi, pozostawimy ją samą sobie a władza przestanie decydować o tym, kiedy baszta jest otwarta a kiedy zamknięta i co się na niej dzieje. Jest rzeczą skandaliczną, że ludzie, których nigdy w życiu nie widziałem wchodzących tam na własnych nogach, uzurpują sobie prawo do decydowania o tym kiedy można a kiedy nie można obejrzeć widoku z wieży, który kamyk zostawić, a którą ścianę przebudować. Podjeżdżają samochodem, rzucają okiem i wymyślają, gdzie będzie stała kolejna obrzydliwa unijna tablica, a następnie zamykają bramę na klucz i mają gdzieś ludzi, którzy chcieliby wziąć udział w czymś, co jest esencją życia w tych stronach – stanie na wieży i podziwianie okolicy. A jeszcze inny aspekt tematu jest taki, że jeśli komuś baszta jest obojętna i nigdy tam nie chodzi (takich ludzi we Wleniu jest sporo) – to tym bardziej nie powinno się za pieniądze tego kogoś przeprowadzać tam remontów. O tym, co finalnie stanie się z basztą, powinny oczywiście zadecydować konsultacje społeczne.

4. Podatki możliwie niskie, obniżone jak się da. Te, które można zlikwidować – zlikwidować należy. Bogate miasto to miasto bogatych ludzi, a nie miasto ze sporym budżetem. Budżet powinien być niewielki, ale sensowny, a zabieranie ludziom pieniędzy by następnie je za nich wydawać nie jest rzeczą ani słuszną ani mądrą.

5. Kredyty brać się powinno właściwie tylko na inwestycje. Taki kredyt jest uzasadniony z ekonomicznego punktu widzenia i żaden inny nie jest. W niektórych jednak przypadkach można od tej zasady odstąpić (np. gdy bierze się kredyt na spłacanie odsetek gdy spłata kredytu będzie niższa niż odsetki). Jak wyżej: konsultacje społeczne.

6. Dotacje unijne to jedna wielka zaraza, ale póki w unii jesteśmy należy szarpać jak się da. Dotacje są czymś złym, bo blokują oddolną przedsiębiorczość, sprzyjają piszącym dobre wnioski a nie zajmującym się faktycznym biznesem i wyrabiają odruchy żebracze. Niezależnie jednak od tego, dopóki ów chory system trwa, należy go wykorzystywać ile wlezie – zawsze jednak pamiętając, by ciągnąć kasę jedynie na to, co faktycznie potrzebne. W szczególności głupotą było wywalenie pieniędzy na komputerek stojący dawniej przed ratuszem, na którym można sobie było pooglądać stronę gminy, podobnie ścieżka rowerowa na obwodnicy i wszelkie inne tego typu „inwestycje”. Jak w każdej innej sprawie, przed zadecydowaniem na co finalnie pójdzie kasa – konsultacje społeczne.

Punkty 1-6 prezentują całościową i spójną wizję gminy. W gminie tak urządzonej szacunek do mieszkańców wyraża się w dwóch kwestiach – po pierwsze w pytaniu ich o zdanie a po drugie w nie marnowaniu ich pieniędzy. W moim odczuciu przeforsowanie postulowanych kwestii przy współpracy z burmistrzem i pozostałymi radnymi w zupełności wystarczy do sprawnego zarządzania gminą oraz poprawy jej atrakcyjności tak dla mieszkańców, jak i potencjalnych inwestorów. Obniżka podatków przyczyni się do (nieznacznego – ale jednak) wzrostu zamożności mieszkańców (dla wielu liczy się każdy grosz – i jestem przekonany, że potrafią go wydać lepiej niż radni). Dla inwestorów zaś niskie podatki oznaczają zaproszenie do prowadzenia biznesu w tej właśnie gminie, a nie w gminach ościennych, o skali opodatkowania wyższej. Przy tym też pojawienie się tutaj nowych inwestorów jest niewątpliwie szansą na nowe miejsca pracy – dzięki czemu nie trzeba będzie wreszcie za pracą wyjeżdżać.

Tak, to prawda – nie obiecuję chodników, ławek, budowania skwerów czy placów zabaw i tym podobnych cudów. Proszę jednak zauważyć, że zamiast takich obietnic – w okresie wyborczym być może miłych dla ucha – proponuję coś o wiele bardziej uniwersalnego. Narzędziem tym jest budżet obywatelski – a tam dowolny mieszkaniec może złożyć dowolny wniosek – na przykład o remont swojej własnej ulicy, postawienie ławki pod blokiem czy na podwórku, czy wreszcie propozycję zagospodarowania danego terenu na przykład na plac zabaw. Przekonany jestem, że rozsądni wyborcy docenią to moje dość co prawda ogólne podejście do tematu – ale jednak dające każdemu zdecydowanie większy wpływ na otaczającą nas rzeczywistość. I przede wszystkim – zapobiegające marnowaniu wspólnych pieniędzy.

Oprócz rzeczy wymienionych w punktach 1-6, mam odnośnie gminy także kilka pomniejszych pomysłów:
-    zagospodarowanie ścieżki na basztę,
-    zagospodarowanie ścieżki na Górę Gniazdo,
-    posprzątanie i odnowienie terenów zaniedbanych,
-    umieszczenie bluszczu na ekranach na obwodnicy,
-    przywrócenie słupa ogłoszeniowego,
-    monitoring na ulice wyjazdowe z Wlenia,
-    miesięczne raporty z działań radnych.

Na prośbę jednej z komentatorek Wleń info podaję także dodatkowe informacje, choć w moim odczuciu są one całkowicie zbędne (mam na myśli to, że wolałbym, żeby potencjalny wyborca skupił się raczej na moim programie i tym jaką mam propozycję dla gminy, a nie rzeczach tak nieistotnych jak wiek czy wykształcenie):
Wiek: 24 lata.
Wykształcenie mam podwójne: ukończona ekonomia (specjalność: menedżerska) na Wydziale Zarządzania, Gospodarki i Turystyki Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu oraz w trakcie matematyka (specjalność: finansowa) na Wydziale Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej.
Doświadczenie zawodowe różnorakie – ale głównie związane z edukacją. Od czterech lat prowadzę korepetycje z matematyki, pomagam w wykonywaniu prac zaliczeniowych z technologii informacyjnej i analizy danych, pracowałem także jako redaktor zdalny w serwisie edukacyjnym, prowadziłem kurs maturalny oraz zajęcia dla kółka matematycznego. Od roku piszę artykuły do Kuriera Wleńskiego. Obecnie prowadzę też zajęcia w prywatnej szkole matematyki 2+2 w Jeleniej Górze.
Doświadczenie samorządowe żadne.




KWW Jacka Gładysza

Statystyka
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 394
Najnowszy Użytkownik: Anton25
ogłoszenia
GLKS Pogoń Wleń

Wulkanizacja

Wulkanizacja
ARTYKUŁY HISTORYCZNE RELACJE VIDEO Z ŻYCIA GMINY

Zapomniani - Chyliński
Lähnmühle - młyn we ...
90 rocznica tragedii...
ZAMEK WLEŃ ANNO DOMI...
Komu nie bije dzwon
Skradzione herby Pał...
Dzień zwycięstwa czy...
Jak promowano Lähn (...
O żmijach i złotym s...
Zamek Lenno w opałach!

więcej artykułów

Dzik(i) Wleń
Dzwon Dorothei
27 Rajd Karkonoski
Rewitalizacja miasta?
Sprawa Tarczynki
Spływ Bobrem
Podtopienia w Łupkach
Zrzut wody w Pilchowicach
DZIUNIA
26 Rajd Karkonoski
Sesja RMiG- sprawy różne
DERBY Pogoń : Czarni

video archiwum

Brak zawartości dla tego panelu

więcej artykułów
 
LOSOWE ZDJĘCIEOstatnio widzianiPogoda dla Wlenia

Wleń - Henryków
Wleń - Henryków
Wleń - Henryków


j2321 weeks
Administrator290 weeks
tender290 weeks
jasiek290 weeks
admin291 weeks
gisia292 weeks
jordan293 weeks
enisia293 weeks
lekul293 weeks
Maskonp293 weeks

new.meteo.pl
Copyright © Wleninfo.pl. Projekt i kodowanie : Piotr 'kintar' Kawecki - Satis sp. z o.o.
Powered by PHP-Fusion & EP IV © 2003-2005.
10827480 Unikalnych wizyt

Wszelkie materiały zawarte w serwisie zostały opublikowane nieodpłatnie oraz za zgodą ich właścicieli. Kopiowanie zawartości serwisu bez zgody redakcji zabronione.